Recenzje

Ludzkość Plus Jeden

“+1” Jewgienija Griszkowca w reż. Tomasza Leszczyńskiego z Nowego Teatru w Słupsku na 14. Ogólnopolskim Przeglądzie Monodramu Współczesnego w Warszawie. Pisze Andrzej w portalu www.warszawa.pl.

Już po wejściu na widownię widzowie są zaskoczeni. Jest ona bowiem niedostępna, a publiczność gromadzi się na scenie stylizowanej na salę muzealną z arcydziełami malarstwa (“Lekcja anatomii doktora Tulpa” Rembrandta, “Ostatni dzień Pompei” Briułłowa, “Kompozycja” Fiłonowa, “Salomea otrzymuje głowę” Jana Chrzciciela Solario) i rzeźby (Giorgio di Suio). Dopiero przed samym rozpoczęciem widzowie mogą zająć miejsca dla nich przeznaczone.

Sebastian Świerszcz także wchodzi gdzieś z tyłu publiczności z trudem przekrzykując głosem wciąż grającą muzykę. Niejednokrotnie jeszcze w trakcie przedstawienia zaskoczy, a to wychodząc z sali, a to wyjeżdżając… rowerem.

“+1” to sztuka autorstwa Jewgienija Griszkowca, którego przedstawienia są bardzo popularne. Tomasz Leszczyński przełożył tekst i opracował na potrzeby własnej realizacji. Głównym bohaterem sztuki jest przeciętny człowiek. Traktuje się jednak jako indywidualność, jako ten plus jeden w porównaniu do ludzkości. Ale tak naprawdę ilu ludzi z żyjących miliardów spotykamy, widzimy, dotykamy w trakcie życia? Zapewne niewielki procent. Myślimy, że żyjemy w przełomowym okresie ludzkości, ale tak samo myślały poprzednie pokolenia. Świerszcz porównuje nasze życie do krótkiego wycinka z paska od spodni. Dowodzi także na podstawie teorii ewolucji, że zwykła jaszczurka miała większą chęć do zmian od nas.

Przedstawienie zostało bardzo dobrze przyjęte przez warszawską publiczność, która nagrodziła aktora długimi oklaskami.

“Ludzkość Plus Jeden”
Andrzej
www.warszawa.pl
Link do źródła
30-08-2016

 

Ludzkość i my

“+1” Jewgienija Griszkowca w reż. Tomasza Leszczyńskiego w Nowym Teatrze w Słupsku. Pisze Daniel Klusek w Głosie Pomorza.

Na świecie żyje ponad siedem miliardów ludzi, ale niektórzy z nas czują się w tej masie obcy. Są +1 w stosunku do świata. O tym między innymi jest najnowsza premiera słupskiego Nowego Teatru – monodram “+1” Jewgienija Griszkowca. W przedstawieniu w reżyserii Tomasza Leszczyńskiego zobaczyliśmy Sebastiana Świerszcza, aktora warszawskiego Teatru Współczesnego, znanego również z wielu ról serialowych.
Przestrzeń małej sceny zamieniła się w salę muzeum lub galerii, na której zobaczyć można było obrazy i rzeźby wybitnych twórców, m.in. Rembrandta, Beksińskiego i Picassa. Z wystawy na widownię publiczność przeprowadził dopiero kustosz, główny bohater spektaklu. Mężczyzna po trzydziestce, który rozprawia na temat istoty człowieczeństwa. Zadaje ważne pytania o to, kim jesteśmy, co czyni nas członkami społeczności, jakie mamy marzenia, jakie plany, jak czas je weryfikuje. Opowieść-wykład to zbiór refleksji na tematy dotyczące szczęścia, jego istoty i ulotności. Kilka razy pozwoliły się uśmiechnąć, dały też okazję do wzruszenia.
Niby wszystko oczywiste, może nawet banalne, ale podane w atrakcyjny dla widza sposób. Sebastian Świerszcz, którego w Nowym Teatrze możemy zobaczyć po raz pierwszy, zbudował bohatera znajdującego się bardzo blisko widzów. Wciąga ich niejako w swoją opowieść, oczekując reakcji na stawiane tezy.
Zmusza też do uwagi, a to za pomocą ulotek, które na swoim krześle znalazł każdy widz. Tam znajdowała się niewielka krzyżówka z trzema tylko hasłami. Odpowiedzi na nie padały podczas przedstawienia. Kto je poprawnie wpisał, dowiedział się, co zrozumiał bohater. A może więcej, co z tego zrozumiał każdy z nas…
“+1” to dobry monodram. Sebastian Świerszcz stworzył postać, która z powodzeniem zabrała widzów w podróż do jego przeszłości. Choć, jak się okazało, była to również przeszłość aktora, zobaczyliśmy bowiem jego prywatne zdjęcia z dzieciństwa. Taki rodzaj scenicznej publicystyki bardzo często kończy się nudą na widowni. Tym razem nudy jednak nie było.
Warto zobaczyć “+1” i warto zatrzymać ten spektakl w głowie jeszcze chwilę po zakończeniu przedstawienia.

“Ludzkość i my”
Daniel Klusek
Głos Pomorza nr 114
17-05-2016